Koordynator
Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
|
Z tego co się dowiedziałam mam się tu tez przedstawić
Zaczynając od początku od około roku jestem Domem Tymczasowym.
Przyjmuję do siebie na DT szczeniaki i psiaki po wypadkach.
Mam swoje własne 2 psy, więc wszystkie psiaki musiały być łagodne do psów i się z nimi zgrać, do tej pory nie było z tym problemu i każdy mój tymczasowicz się dogadywał z rezydentami.
Moja Kayra
Mój Roki też był na DT i został adoptowany.
Mój pierwszy tymczasowicz to mały Bolek znaleziony na dogomanii.
On i jego rodzeństwo zostało uratowane przed utopieniem.
Reszta tymczasowiczów została zabranych z Sosnowieckiego schroniska.
Lusi z uszkodzoną gałką oczka, po usunięciu. Dochodziła do siebie u mnie i ode mnie pojechała do nowego domu do Kielc.
Jumper po wypadku miał składane dwie łapy, ode mnie został zabrany do lecznicy i adoptowany, długo nie pożył ;(
Feniks teraz Atos zamieszkał w Katowicach.
Fokus zabrany na DT, kolejnego dnia na wizycie u weterynarza został zabrany przez inną wolontariuszkę i zawieziony do nowego domu.
Skarbek zabrany ze schroniska po pogryzieniu przez innego psa. Doszedł do siebie i pojechał do nowego domu do Chorzowa.
Adelka zabrana na czas dezynfekcji, została do czasu aż znalazła dom. Mieszka w Zabrzu.
Odys zabrany na kąpiel, parę godzin później odjechał do nowego domu w Sosnowcu.
Roki zabrany na DT by nie trafił do schroniska, jego matka trafiła do naszego zaprzyjaźnionego szkoleniowca, a brat do Ani prowadzącej hospicjum dla psiaków do Tomaszowic Mazowieckich. Roki nie był nawet ogłaszany wiedzieliśmy, że zostanie na stałe po śmierci naszego psiaka. Miesiąc bo uśpieniu Dorata został oficjalnie adoptowany. Jego psia rodzina również jest już w domach stałych.
Ibiza trafiła do nas, ponieważ taka biedna chudzitka sama została w schronisku, jej siostra znalazła dom a ona niestety nie, a pragnęła kontaktu z człowiekiem. Trafiła do nas, później do nowego domu na próbę niestety rezydent nie zaakceptował jej, później trafiła do domu z dzieckiem najpierw było okej, później już zaczęły się schody. Ibizka się nie dogadała z dzieckiem i wróciła do nas. Teraz czeka na nowy dom.
 |
|
|
|